OBSCURITY „Tenkterra”

OBSCURITY „Tenkterra” - okładka
Muzyka: Black Death Metal
Strona Internetowa: www.myspace.com/obscuritybergischland
Czas Trwania: 42:59 minuty (10 utworów)
Kraj: Niemcy



OBSCURITY wypuścił siedem materiałów w przeciągu 13 lat. Ostatni materiał “Tenkterra” jest koncept-albumem, którego fabuła oparta jest na Celtycko-Germanskiej tysiącletniej historii z przełomu er. A zatem pora udać się w mroczne dzieje pełne bitew…

Pierwszy utwór zaprezentował się dość ostro, ciężko i równocześnie melodyjnie – szybkie gitarowe riffy, dość melodyjne partie solowe, waleczne uderzenia perkusji i death'owo-black'owe wrzaski przerwały monotonię dnia. Pomyślałem sobie, że jest to fajna mieszanka Death Black Metalu – takie połączenie agresywności z melodią, waleczności z nutą nostalgii… Kolejne utwory były utrzymane w zbliżonym klimacie – bardzo dynamiczna mikstura, podczas której członkowie żonglują black-death'owymi tematami. W pewnych momentach całość skojarzyła mi się z dokonaniami kapel z Goteborga i z tamtejszym Melodic Death Metalem w stylu DARK TRANQUILLITY, IN FLAMES czy AT THE GATES. OBSCURITY przedstawia podobny rodzaj ekspresji – agresywności zawartej w melodii… Jednak OBSCURITY swoją twórczość dodatkowo natchnął silnymi wpływami wściekłego Black Metalu. Jedyny odmienny akcent to instrumentalny utwór “Blut fur Blut”, który zabrzmiał bardzo bliskowschodno – pozbawiony elektrycznych gitar i wokali, rozpostarł mroczny folkowy klimat. Czyżby to był wyraz ekspansji Germanów?

Wszystko byłoby pięknie gdyby nie głos lektora wklejony w ścieżki muzyki, który co kilka minut informował mnie, że słucham albumu “Tenkterra” zespołu OBSCURITY. Powodowało to, że gdy tylko zacząłem wczuwać się w muzykę – ten przemiły pan wyrywał mnie z tego stanu. Sprawia to, że o wiele trudniej skupić się na muzyce. No cóż, rozumiem ten zabieg. W pewien sposób jest to zabezpieczenie przed piractwem i nieuczciwym rozpowszechnianiem danego albumu przed jego premierą. Oczywiście oryginalna “sklepowa” wersja jest bez lektora, hahaha…

Mimo wszystko ten niemieckojęzyczny album zabrzmiał ciekawie – agresja, wściekłość, siła i melodyka.

ocena: 7.5/10

Lista utworów

1. Keltilwald
2. Tenkterer
3. Keldagau
4. Blut für Blut
5. Raubzug der Sugambrer
6. V Legion
7. Germanicus' Rache
8. Brukterer
9. Grenzland
10. Bergischer Hammer

Skład

Agalaz – Wokal
Cortez – Gitara
Dornaza – Gitara
Ziu – Bas
Arganar – Perkusja

Place of residence: Parczew, Poland. Interests / Hobbies: music, music journalism, religious studies, Oriental studies, anthropology, psychology, medicine, sociology. Favorite music genres: primarily all genres of Metal, Hardcore, Progressive Rock, as well as Gothic, Ambient, Classical, Ethnic, Sacred, Choral, Film, New Age, Folk, and occasionally Jazz, Electro, Experimental, and Alternative music... He co-founded the magazine and webzine Born To Die'zine under the pseudonym Gnom.
Back To Top