EBLIS „…And Our Time Announces Black”

Pierwszy raz z EBLIS spotkałem się za sprawą Adrenaliny nr 1. i od razu stwierdziłem, że muszę to mieć! A muszę i mieć to dwa inne wyrazy, ale i tak mam ten materiał za sprawą Błażeja z Sinfest'zine. Ten EBLIS to taki tworek grający symfo monumentalno klawiszowy black metal, który mogę słuchać godzinami, ale nie robię tego z obawy przed zdarciem nośnika, haha… Rytm ten sam przez cały materiał wybijany przez rytmizer, klawisze wszechobecne, ale takie było założenie, dzwony, dzwony i jeszcze raz dzwony. Brzmienie gitar odrobinę kojarzy mi się z MUSSORGSKI. Wokal rzeknę, że typical przy takiej muzie. Wspomagany czasami przez zwykły właściwie to są na przemian. Jest i zwolnienie charakteryzujące się partią na pudle, ale takie wyjątki są tylko 3 razy. Muzycy potrafią budować odpowiedni nastrój grozy, melancholii, smutku w sumie nie ma, co się dziwić wszak dla nich to nie pierwszy tego typu projekt. No cóż na zakończenie mogę przytoczyć tylko słowa mojego znajomego “stary, ale jary!”. Nie podam imienia, aby nie robić reklamy.

C/o Nazgu
Lenartowicza 94/12
41-219 Sosnowiec

Piszcie również do Błażeja z SINFEAST'zine!!!

Place of residence: Parczew, Poland. Interests / Hobbies: music, music journalism, belief in ancestor worship, movies (that distort history), in a sense National Socialism (more oriented toward neo-paganism), history (the rebelliousness of the Polish nobility & the Lisowczycy), and in particular Asterix and Obelix (the comic of all time. René Goscinny and Albert Uderzo rule! Although in a way modeled after Kajko and Kokosz), I’ll also add The Witcher and the rest of the fantasy genre... such as Conan, Solomon Kane, or Vuko Drakkainen, and currently Jaksa. Favorite music genres: nihilistic-misanthropic, yet psychedelic offshoots; generally speaking, not far from thrash (I grew up on it), black, folk, pagan, Slavic, Viking, etc.—alternative... He created Born To Die'zine.
Back To Top