BLACKASTRIAL „Magazyn Muzyki Ekstremalnej Nr 04/2010 (009)”

BLACKASTRIAL „Magazyn Muzyki Ekstremalnej Nr 04/2010 (009)” - okładka
Strona Internetowa: www.myspace.com/blackastrial
Kraj: Polska



Okładka każdego kolejnego numeru BLACKASTRIAL sprawia, że niecierpliwie czekam na owe wydanie by móc zgłębić treść magazynu. Tym razem padło na DIMMU BORGIR – kapelę notabene kontrowersyjną ze względu na to co zrobili z Black Metalem. Ale nie mam zamiaru rozwodzić się nad tym, czy powinno się ich kochać, czy nienawidzić… Myślę, że po przeczytaniu bardzo długiego wywiadu z Galderem upewnicie się w swoich odczuciach albo je zmienicie, hehehe. To jest oczywiście jeden z wywiadów przeprowadzonych z Wielkimi Metalowej Sceny, gdyż jako kolejne dania posłużyły ciekawe rozmowy z chociażby członkami ABORYM, ASPHYX, AUTOPSY, MALEVOLENT CREATION, NECROMANTIA czy QUO VADIS. Nie zabrakło także mniej znanych rozmówców, aczkolwiek dobrze dobranych by uzupełnić ekstremalny klimat magazynu.

W BLACKASTRIAL podoba mi się to, że wywiady potrafią skłonić do poszukiwań, do poznania artystów, których wcześniej nie znałem, jak ANTI-MOTIVATIONAL SYNDROME, MOROWE czy DER ARBEITER (projekt zupełnie niemetalowy, niby z innej beczki, jednak równie ekstremalny ze względu na swój klimat). Na dokładkę, redaktorzy BLACKASTRIAL serwują stałe punkty programu jakimi są recenzje filmów (tym razem Abel'a Ferrara), wywiad z przedstawicielem wytwórni muzycznej (Selfmadegod Records z Białej Podlaskiej – mojego byłego miasta wojewódzkiego), czy rozmowa z grafikiem (Vincentem Castiglia – o jego chorobliwej sztuce, pełnej mistycyzmu i uwielbienia do anatomii , a raczej patologii ludzkiego ciała. Próbki jego twórczości zobaczycie na jednej ze stron magazynu). Kolejną porcją informacji jest esej „Ajem rebel, rebel, rebel”, który uważam za najsłabsze ogniwo tego numeru. O ile wcześniej chętnie czytałem rozważania Łukasza Orbitowskiego, tym razem czułem duży niesmak po przeczytaniu bez-składnego słowotoku. Przedstawiona schizofazja jest bezsensowną paplaniną – sam nie wiem o czym. Założenie było fajne… Jednak autor gdzieś się zmotał… Miały być deliberacje a wyszły dywagacje, hahaha… Mimo wszystko honor BLACKASTRIAL został uratowany przez resztę treści…. Zresztą w każdym stadzie trafi się czarna owca, hahaha… Nie neguję poprzednich esejów Łukasza, tylko ten jeden. Mam nadzieję, że tak się stało tylko w tym numerze…

Na deser tradycyjnie można poczytać sporo recenzji, nie tylko kapel z Metalowego Światka ale i Industrialnych form, czy projektów z kręgu Ambien-Electro. A na samym końcu pojawiły się krótkie relacje z koncertów… BLACKASTRIAL chyba już zajął miejcie na Metalowym Panteonie polskich magazynów. Pomijając już pełen profesjonalizm, każdy numer zawsze wnosi choć odrobinę novum. Mam nadzieję, że magazyn nie zniknie nagle z rynku, jak to bywało z THRASH'EM ALL czy MORBID NOIZZ. Póki co BLACKASTRIAL ma się coraz lepiej… I już ciekawy jestem kto będzie na okładce kolejnego numeru???

ocena: 9.0/10

Place of residence: Parczew, Poland. Interests / Hobbies: music, music journalism, religious studies, Oriental studies, anthropology, psychology, medicine, sociology. Favorite music genres: primarily all genres of Metal, Hardcore, Progressive Rock, as well as Gothic, Ambient, Classical, Ethnic, Sacred, Choral, Film, New Age, Folk, and occasionally Jazz, Electro, Experimental, and Alternative music... He co-founded the magazine and webzine Born To Die'zine under the pseudonym Gnom.
Back To Top