HORFIXION „Disynchronize”

Ach Ci francuscy Kanadyjczycy ponownie uraczyli moją skromną osobę swoim nowym materiałem. Trochę się u nich zmieniło, ale o tym możecie przecież przeczytać w wywiadzie a teraz zajmijmy się “Disynchronize”. No i tak mamy 9… Sorry… 10 kawałków. Ino o tym 10 nigdzie nie ma wzmianki. Obecnie thrash w ich wykonaniu nabrał jeszcze większej dynamiki, agresji, energiczności niż to miało miejsce na “Rage”, a byłbym zapomniał nie uświadczysz tutaj tym razem tekstów w jęz. Molier'a. Szkoda bardzo polubiłem wyziewy po francusku. Gdzieś tam w głębi słychać wpływy ANNIHILATOR, KREATOR. Cieszę się, że nie poczynili większych zmian od ostatniego wydawnictwa oprócz tych, które wymieniłem wyżej. Nadal jest to zespół wykonujący stary, dobry thrash metal z masą zmian tempa, przejściami po perkusji i tym wokalem (jeśli wiecie o co mi biega!?), gitarowymi popisami (“Tears Of Sand”), chórkiem… Oj nieuważnie słuchałem! Umknęło mi, że w “Nightmare” ktoś sobie trochę growlował. A jednak jest po francusku! Właśnie ten ostatni nigdzie nie zapisany to utwór tytułowy po ichniemu, ale mi sprawili niespodziankę na koniec. Kocham ich za to!!!

Place of residence: Parczew, Poland. Interests / Hobbies: music, music journalism, belief in ancestor worship, movies (that distort history), in a sense National Socialism (more oriented toward neo-paganism), history (the rebelliousness of the Polish nobility & the Lisowczycy), and in particular Asterix and Obelix (the comic of all time. René Goscinny and Albert Uderzo rule! Although in a way modeled after Kajko and Kokosz), I’ll also add The Witcher and the rest of the fantasy genre... such as Conan, Solomon Kane, or Vuko Drakkainen, and currently Jaksa. Favorite music genres: nihilistic-misanthropic, yet psychedelic offshoots; generally speaking, not far from thrash (I grew up on it), black, folk, pagan, Slavic, Viking, etc.—alternative... He created Born To Die'zine.
Back To Top