HEADCHARGER „The End Starts Here”
This is already the third album of this band, which compares own music to old sped up Mustang
I think this comparison is good, because the machine dynamically rolls further with loud whirr of engine. This machine has pretty strong kick and drives by a road with sharp and dirty sound of motor
.
HEADCHARGER „The End Starts Here”
To jest już trzeci album tej kapeli, która metaforycznie porównuje swoje dokonania do starego rozpędzonego Mustanga… Coś w tym jest, gdyż raz uruchomiona maszyna toczy się dynamicznie do przodu z głośnym warkotem swojego silnika. Ta maszyna ma dość mocnego kopa i ostro pędzi do przodu z rozbrzmiewającym dookoła brudnym odgłosem motoru…
.
SETH „Promo”
Powołany do życia w 2008 roku (w Lublinie) SETH jest pozornie młodą kapelą, gdyż jak głosi legenda, zespół jest inkarnacją DEIGRATIA – kapeli założonej w połowie lat 90. XX wieku przez niejakiego Paula, który to po wielu latach wskrzesza zespół pod zmienioną nazwą.
THE CHAINGUNS „Fire in the Sky”
Poznański THE CHAINGUNS to debiutująca kapelka, która wydała własnym sumptem epkę „Fire in the Sky” zawierającą 6 kawałków. Już od samego początku słychać, iż muzyka oscyluje wokół klimatów związanych ze Stoner Rockiem/Metalem – czyli jest i Hard Rockowo, i Metalowo, ciężko, dość agresywnie, lekko psychodelicznie z miejscowymi zwolnieniami podchodzącymi pod klasyczny Doom Metal, chociaż nie brakuje szybszych thrashowych patentów.
WARNERVE „Face Of God”
The album of WARNERVE came to me from Italian organization – Delirio Concerti with that I co-operate from some months. I noticed that I have luck to Italians because from two last years I milled a lots of Italian's music through my sieve of review, hahaha…
WARNERVE „Face Of god”
Album WARNERVE nadszedł do mnie z Włoskiej organizacji Delirio Concerti, z którą od jakiegoś czasu współpracuję. Zauważyłem, że do Włochów mam jakieś szczęście, gdyż przez ostatnie 2 lata sporo włoskiej muzyki przemieliłem przez moje sito recenzji hahaha…
BLACK RIVER „Black River”
Oj,oj,oj. W tych oparach whisky i fajek, jakoś ciężko mi się odnaleźć, ciężko ponieważ sielska, i luźna atmosfera zawarta na tym krążku, wręcz obejmuje słuchacza i nie daje wrócić do daremnej rzeczywistości.
SHEAVY „The machine that won the war”
I am not a fan of stoner metal, to be honest i have only heard CROWBAR and polish stoner metal band CORRUPTION. So I will not compare SHEAVY to any band.
