KINSKY „Copula Mundi”
Nie jest łatwe. Nie jest łatwe zderzenie z muzyką Kinskiego.
KATATONIA „Viva Emptiness”
Katatonia niewątpliwie się rozwija. Każdy, kto śledzi z uwagą poczynania Szwedów przyzna, że kolejne albumy różnią się między sobą.
INTERVALLE BIZZARE „Promo”
Z tą promówką to miałem lekkie przeboje. Najpierw ją najzwyczajniej w świecie zgubili, albo znalazł się też może gorliwy fan w instytucji pocztowej, który po prostu przywłaszczył sobie ten materiał.
INTENTIONAL MENSLAUGHTER „Trip Into The Crypts Of Perversity – Demo”
No i zapowiedzi się sprawdziły, a przynajmniej w znacznej części. Grecy dali nam materiał, w którym widać realizację studyjną.
INHUMATE „Growth”
No to INHUMATE skopie wam teraz tyłki. Szczególnie niech się strzegą Ci, którzy swoim malkontenctwem, byli przeciw kapeli, i jej muzyce.
INDICIUM „Lost Children”
Pamiętacie jeszcze ANATHEME “Eternity”, w końcu aż tak dawno to nie było. Właśnie INDICIUM skojarzyło mi się z owa płyta, co prawda jest trochę ciężysz i bardziej doomowy.
INDICIUM „Innocent Dreams”
Ćwierkał wróbelki od samego rana. Wódka podrożała Marysiu kochana! A Marysia na to śmiejąc się…
INCARNATED „Human Flesh”
No to mamy ostatnimi czasy, notowania wzrostu – poważnego wzrostu – temperatury na rodzimych deskach. INCARNATED tylko dorzuca drwa do i tak potężnych rozmiarów płonącego ogniska.
IN THE DEPHT OF NIGHT „ Destroyed kingdom Spotted By Lie”
Można by powiedzieć, że jest to rasowy black metal patrząc na dwóch typów na zdjęciu. Niewiele się pomyliłem.
IN SPITE OF „Fists Of Fury”
Opierdolił mnie listonosz (mój kumpel) w sobotę! Powiedział grobowym tonem, żebym nigdy w życiu nie zamawiał niczego na ten dzień, bo jemu nie chce się włazić na ostatnie piętro. A czy to moja wina, że kurierzy mają wolne? W ten to piękny sposób stałem się posiadaczem bliżej mi nieznanej formacji z Bydgoszczy o nazwie IN SPITE OF, która grała w moim odtwarzaczu w tamto sobotnie przedpołudnie bliżej mi nieznaną muzykę! Dzisiaj już wiem, co lubią chłopaki…
