EXTERMINATOR „Mirror Images – promo”
Pewnie Jacky i reszta zespołu już tam na mnie psy wiesza… Czekają na recenzję i czekają, ale myślę, że jak się w końcu doczekają to się ucieszą.
ETERNAL DEFORMITY „The Serpent Design”
Jako, że często otrzymuję materiały od znajomych, którzy pomagają w promocji kapelom to również dostałem od kolegi tylko już z innego rejony naszego pięknego kraju! I jak tu nie kochać lub nienawidzić ETERNALI… z materiału na materiał jest to już inny band niż na początku ich egzystencji.
ELYSIUM „Eclipse”
Daleką drogę przebyła ekipa z Wrocławia od czasów „Sunset”, kiedy to z braku wydawcy wypuścili to własnym kosztem. Kolejny ich materiał w dorobku jest przykładem na to, że niema rzeczy niemożliwych i dzięki silnej woli i odpowiednim umiejętnościom można dużo osiągnąć.
EILEITHYIAS „Demo”
Ktoś kiedyś napisał, że w Polsce nie ma dobrych zespołów i pewnie nie słyszał pacan tej kapeli. Jego strata! W chwili obecnej delektuję się muzyką E.
ECLYPSE „Omen – promo”
Zdenerwowałem się niemiłosiernie!!! Zapodziałem gdzieś kartkę z opisem ECLYPSE… Kiedy ja się nauczę trzymać porządek!!! I w ten piękny sposób będę musiał zacząć od nowa.
EBLIS „…And Our Time Announces Black”
Pierwszy raz z EBLIS spotkałem się za sprawą Adrenaliny nr 1. i od razu stwierdziłem, że muszę to mieć! A muszę i mieć to dwa inne wyrazy, ale i tak mam ten materiał za sprawą Błażeja z Sinfest'zine.
CROWHEAD „Frozen”
Ile może wytrzymać człowiek w ciągu jednego dnia muzyki gotyckiej? Zaraz się przekonam i nie omieszkam was o tym poinformować. Słyszeliście już kiedyś CROWHEAD bądź SHADOW DANCER (pierwsza nazwa Norwegów)? Ja miałem tą okazje za sprawą „Love Letter” i nie ukrywam, że tamten materiał fajnie mnie podjarał, a co będzie teraz? Coś mi się wydaje, że tym razem nie będzie już takich zachwytów jak dwa lata temu.
CREEP „Democreep”
Gdyby Krzysztof nie odezwał się do mnie pierwszy pewnie do dzisiaj nie dowiedziałbym się, jaką fajną muzykę gra CREEP… Ups…
