GEISHA GONER „Catching Broadness”
No tak – GEISHA GONER elektryzowała kiedyś całą rockowo-metalową Warszawę. O tym wiem na pewno, bo z autopsji.
GATE „Dziki”
GATE jest formacją, która gra swoją działkę eklektycznie i w podciążony sposób, a przy tym surowo i niezależnie. Jeśli miałbym określić tę produkcję terminami pozamuzycznymi, to sugerowałbym słowo diament pośród niezależnych, rockowych, współczesnych wydawnictw polskich.
FRONTSIDE „…I odpuść nam nasze winy…”
Przede wszystkim chylę czoła przed wokalistą, który od samego początku istnienia kapeli decyduje się na śpiewanie (hmmm…. śpiewanie?) po polsku.
FREEDOM CALL „Crystal Empire”
Po raz kolejny, nasi zachodni sasiedzi nagrali cudowne dzielo. Tym razem dokonali tego muzycy Freedom Call (m.in.
FREDRIK THORDENDAL'S SPECIAL DEFECTS „Sol Niger Within”
Hej! Wiecie, co to może być: „Antanca – The End (The Uncompounded Reality), The Beginning Of The Extraction (Evolutional Slow Down), The Executive Furies Of The Robot Lord Of Death, Descent To The Netherworld, …Och Stjarnans Namn Var Malort, Dante's Wild Inferno, I, Galactus, Skeletonization, Sickness And Demonical Dreaming, UFOria, Z1-Reticuli, Transmigration Of Souls, In Reality All Is Void, Krapp's Last Tape, Through Fear We Are Unconscious, Death At Both Ends, Bouncing In A Bottomless Pit, The Sun Door, Painful Disruption, Vitamin K Experience (A Homage To The Scientist/John Lilly), Cosmic Vagina Dentata Organa, Sensorium Dei, Magickal Theatre.33., Z2-Reticuli, De Profundis, Existence Out Of Joint, On A Crater's Verge, Solarization, The End Of The Beginning, Of Contraction (Involutional Speed Up/Preparation For The Big Crunch), Tathagata” ?????
.
FORNOSTEM „Wstań Wojowniku”
Materiał, który otrzymałem na być na I lp. tutaj, nie mam wątpliwości, że jest to siarczysty black metal, nad którym trzeba jeszcze popracować.
FOREST OF IMPALED „Demonvoid”
Mieszają, oj mieszają ci goście. Ale pomalutku.
FOG „Jezabel's Dream”
Ten album, to niespełna godzina metalowej muzyki. Zauważcie, że nie używam żadnego gatunku ekstremalnej sztuki, aby wam przybliżyć twórczość tej kapeli.
FLESHTIZED „Divide & Conquer”
Ten kwarted jest zespołem rodem z USA. A jeżeli stamtąd pochodzi to raczej wiadomo, co grają.
FLESH MADE SIN „Masterwork In Blood”
Właśnie miałem wychodzić z domu i tak sobie wykombinowałem, że dzień bez dźwięków to dzień stracony… dlaczego więc nie zapuścić coś co pomoże przetrwać człowiekowi kolejną monotonię w jego życiu.
