D.A.F.S „Make Them Cry…”
Materiał ten to demo albumu „Make Them Feel… Marquis”.
EXODUS „Force Of Habit”
Kolejna płyta wydana na bazie czarnometallikowego sukcesu trafia na moją tapetę. Kalifornijczycy wydali całkiem udany krążek.
EXIT „Tonący brzytwy się chwyta”
Exit nie jest typowym zespołem. Brakuje w nim mianowicie perkusji.
EXCITER „Violence & Force”
Gdybym nie wiedział, że Exciter pochodzi z Kanady, to dałbym sobie ręce uciąć, że kolesie są Niemcami. Grali bowiem typowo niemiecką odmianę thrashu, która bywa nazywana też speed metalem, stąd czasem różne nieporozumienia, gdy w jakichś źródłach grupa jest określana mianem thrashowej, a inne uparcie twierdzą, że to przecież speed.
ETERNAL TEAR „…Inside”
Najpierw dwa słowa wstępu. Gatunek muzyczny doom z elementami death.
ETERNAL TEAR „Embrion”
(opisuję wersję „dla fanów”, gdyż w okrojonej wersji, tj. bez polskojęzycznych utworów, materiał wydany został przez Apocalypse Production), 2000
.
ETERNAL GRAY „Kindless”
Umówmy się: ile znasz bandów pochodzących z Izraela? Żadnego? No co ty? A powinieneś znać przynajmniej Eternal Gray. To młoda grupa, a Kindless jest ich pierwszym albumem, ale to, co wyprawiają na tej płycie sprawia, że wietrzę w tym jakieś oszustwo – tacy młodzi kolesie, debiutują, a wyskakują z taką płytą? Niemożliwe.
ETERNAL DEFORMITY „The Serpent Design”
Jako, że często otrzymuję materiały od znajomych, którzy pomagają w promocji kapelom to również dostałem od kolegi tylko już z innego rejony naszego pięknego kraju! I jak tu nie kochać lub nienawidzić ETERNALI… z materiału na materiał jest to już inny band niż na początku ich egzystencji.
ESQARIAL „Inheritance”
Przekonywać nikogo, że ESQARIAL to dobry zespół, nie zamierzam. Głupi w swej ignorancji zasługują na piekielne czeluście i madejowe łoże.
ERYTROSY „Delight”
Drugim albumem, słowackiej grupy uraczyło nas Metal Age. ERYTROSY serwuje nam na “Delight” brutalny, aczkolwiek surowy death metal.
