MOONLIGHT „Candra”
Wyjaśnijmy sobie już na samym początku: metalu na tej płycie jak na lekarstwo. Przynajmniej tego rasowego, wbijającego w ziemię.
MOON „Satan's Wept”
Nadszedł czas na kolejna odsłonę ciemnej strony księżyca, czyli drugiej płyty MOON okrzykniętej majstersztykiem melodii i agresji a nosi ona nazwę, ale to już każdy wie dobrze. Jestem pewien, że tak ekstremalne dźwięki poruszyłyby niejedna duszyczkę małolaty, które oferują nam Cezar i spółka w nowym wcieleniu, jakim jest MOON.
MONSTROSITY „In Dark Purity”
Tak jak to często w naszym kraju bywa, najnowszego dzieła amerykańskiego Monstrosity możemy legalnie wysłuchać dopiero w kilka miesięcy po światowej premierze. Warto było jednak czekać, ponieważ na swoim trzecim albumie zespół proponuje nam najwyższej jakości death metal, w dodatku nagrany i zagrany w stylu, w którym już od dość dawna nikt nie pokazał niczego porywającego.
MONSTER MAGNET „Powertrip”
Prostszej muzy nie ma, ale ta ma solidne kopnięcie w okolice miękkiego podbrzusza. Leżała ta płyta u mnie poprzez wieki i dziś, kiedy wali się niemal cały mój świat wsadziłem ją do odtwarzacza i… okazało się, że już jest jutro, a bateria siadła.
MISTERIA „Universe Funeral”
Tym razem jest mocniej. Czy jest lepiej? Taaaaaak!!!!!! Oto Universe Funeral kawałek po kawałku.
MISTERIA „Masquerade of Shadows”
Coś mi się widzi, że MISTERIA może stać się kolejnym polskim bandem eksportowym. Wiadomo, że chłopaki lubią poruszać się pomiędzy black metalem a elementami heavy, death dorzucając do tego jeszcze doom i folk.
MISCREATION „s/t”
Kawał świata przejechała ta płytka zanim dotarła do mnie. Kawał, bo zespół pochodzi z krainy kangurów – z Australii.
METALLICA „Zlot”
Płyta jest zapisem koncertu, który odbył się 30 września 2000 roku w Katowicach, a który miał charakter hołdu Metallice. Wystąpili na nim muzycy związani z kapelami: KAT, DRAGON, Adrenalina, Genesis of Aggression oraz Pik.
METALLICA „St.Anger”
Pierwsze wrażenie: czy ja aby na pewno kupiłem właściwą płytę? TEGO zespołu?
.
METAL CHURCH „Hanging In The Balance”
Heavy thrashowa płyta warta każdych pieniędzy. Jest wspaniała i nigdy was nie znudzi.
