BLOODFEAST – Wywiad z zespolem
ATROPHIA RED SUN – Wywiad z zespolem
He… słów bezkompromisowi, ostatnio nadużywam, ale jeszcze raz powtórzę. Atrophia to kapelka, która się wozi od szczytów do piwnic, od szczytów do piwnic. Cała ta jej droga nie jest usłana różami, albo jeśli już, to takimi, co cholernie kłują po stopach. Zmiany stylistyczne, roszady personalne, to już normalka. Wywiad był prowadzony w knajpie, w której chłopaki żywo spoglądali w ekran telewizora, na którym pokazywano gadające głowy agitujące za wojną z Irakiem itp. Ich komentarzy nie zacytuję, ale mogę stwierdzić, że chłopaki żywo się interesują militariami i tego typu stuffem. No i oczywiście graniem totalnie pokręconej muzyczki, która mogłaby spokojnie posłużyć za soundtrack do tej nowej wyprawy po krew…
DOMAIN – Interview with Paul
It's really a hard job to make Paul say more than just few words – one could say it's like Sysyphus rolling his stone all the way up the hill. Paul is a person not very talkative and whenever he opens his mouth to utter a word, he says whatever he wants to say at the moment. No smiles, no jokes, no cool acting…. It's clear charisma. Sometimes it sends shivers down your spine. He is aware of his position in polish underground. It seems like a miracle he agreed to answer few questions. As a person who makes music which so unpopular in Poland he managed to put a firm stamp on black metal. Well, he is what he is. I must say I'm very glad I had an opportunity to interview him. I'm even more glad when I think how much Domain's new material impressed me. So, you should pay more attention to the word which he doesn't say, but which he could have thought of…
DOMAIN – Wywiad z Paulem
Wydusić z Paula więcej niż kilka słów jest pracą podobną do syzyfowego wtaczania pod górę głazu. Jest osobą, która mówi mało z natury, a jeśli już w ogóle się odzywa, to tylko po to, by w danej chwili rzec tylko to, co ma chęć powiedzieć. Nie ma kurtuazyjnych uśmiechów, żartów, luzu… Charyzma w czystej postaci. Aż chwilami ciarki przechodzą. Jest osobą świadomą swego miejsca na polskiej scenie niezależnej, i w sumie to duży cud, że zechciał wypowiedzieć się w kilku kwestiach. Tym bardziej, że jako twórca muzyki w Polsce niepopularnej i niemasowej, udało mu się wycisnąć trwały ślad w black metalowym nurcie. No cóż, po prostu już taki jest. Cieszę się, że zechciał wziąć udział w tym wywiadzie. Tym bardziej, że nowy materiał DOMAIN wgniótł mnie w ziemię. W takiej sytuacji należy uważnie wczytywać się w słowa, które nie padają, a które mógł sobie pomyśleć…
MOTORBREATH – Wywiad z Radkiem, gitarzystą Motorbreath
Wywiad zarejestrowany po koncercie w klubie Nemo w Warszawie.
DRAGONIGHT AGENCY – Wywiad z Bartem Gabrielem
WATERSHED – Interview with Artur
Fate is a strange thing. An experience that, among others, two members of the Swedish band Watershed have been subject to. They are namely Polish by origin. Furthermore you can read about the band, their inspirations, Solidarity (a Polish anti-communist workers union) and the Swedish underground. The vocalist Artur is being interviewed.
TEHACE – Wywiad z zespolem
Wyhaczyłem ich po występie z tłumu i zaproponowałem wywiad. Pomimo danego ostrego seta, tryskali energią i adrenaliną. Celował w tym zwłaszcza gitarzysto-wokalista Krzysztof Gordziej, choć i reszta składu w osobach Sebastiana Kielasa, Radka Szczepańskiego i Jacka Góraja raz po raz coś dorzucała. Momentami sposób ich artykulacji przypominał prędkość granej przez nich muzyki, tak więc mimo krótkiej taśmy w dyktafonie zarejestrowałem sporo materiału. Pogadaliśmy trochę o scenie na Wybrzeżu, swego rodzaju symbiozie subkultur metalowej ze skinowską wymuszonej m.in. inwazją hip-hopu, także chwilkę poświęciliśmy starym i nowym przypadkom z życia kapeli, motoryzacji, osobistych zapatrywaniach, i tandecie Stadionu Dziesięciolecia. Dziś na gorąco z Przestrzeni Graffenberga wywiad z członkami TEHACE z Wejherowa, miłą niespodzianką organizatorów trasy Winter Crusade Tour 2002.
