RÓŻNI WYKONAWCY „A Call To Irons (A Tribute To Iron Maiden)”
Składanek poświęconych Iron Maiden istnieją na świecie setki i pewnie przez całe życie trudno będzie prawdziwemu fanowi dotrzeć do wszystkich. Są wśród nich mniej lub bardziej udane “trybuty”.
SYMBOLIC IMMORTALITY „Decision Is Power + demo”
Na tle innych kapel deathowych w czasach, gdy powstawał ten krążek, SYMBOLIC IMMORTALITY wybijał się m.in. jednym elementem.
SUMMONING „Let Mortal Heroes Sing Your Fame”
Pompatyczny krążek SUMMONING to propozycja spędzenia niezłego czasu w jakieś mgliste lub zimowe wieczory w towarzystwie muzyki blackowej. Oczywiście jest tu również orkiestra, która gra z klawiatur.
SUI GENERIS UMBRA „Coma”
Nie łatwa to płyta – zarówno do słuchania, jak i recenzowania. No bo jak w kilku zdaniach określić cały potężny ładunek emocjonalny, jaki kryje się w tych nagraniach? Jak można jej słuchać i siedzieć spokojnie, kiedy z głośników sączy się przyprawiający o dreszcze głos?
.
STURM „Fragmente”
Czy Skowron robi to specjalnie wiedząc, że mam coś nie tak z głową, iż bez problemu łykam popieprzone kapele? Po pierwszym przesłuchaniu płyty odraz zacząłem się zastanawiać czy cała twórczość STURM była utrzymana w tym samym klimacie? Z Niemcami jest coś takiego, że ich muzyka nie jest rewelacyjna ona nawet nie jest dobra ona po prostu jest mierna, ale przez tą właśnie mierność coś mnie ciągnie w jej kierunku. Zresztą koledzy za Odry z pewnością do normalnych nie należą tworząc taki genialny materiał.
STRATOVARIUS „Infinite”
Nowy album finskiego Stratovarius zaczyna sie takim czadowym utworem, ze szczeka z lomotem opada na ziemie, nic dziwnego, ze „Hunting High And Low” poszedl na pierwszego singla z „Infinite”. Dalej jest równie wspaniale, poniewaz „Milenium” trzyma wysoki poziom, szczególnie gra Jorga Michaela (perkusja) zachwyca.
STRADLIN, IZZY „And The Ju Ju Hounds”
Zaczyna się od kapitalnego Somebody Knockin', które swego czasu rozbrzmiewało w moich głośnikach niemal na okrągło. To świetny, prawdziwie rockowy numer, bez wątpienia silnie inspirowany Rolling Stones, a w szczególności Keithem Richardsem, który dla Izzy'ego Stradlina jest niemal bogiem.
STRADLIN, IZZY „117 Degrees”
Na wiosnę 1995 roku Ju Ju Hounds – z którymi Izzy nagrał wyśmienity pierwszy swój solowy album niedługo po odejściu z Guns N'Roses – rozpadli się, a Stradlin postanowił pojechać na zasłużone wakacje. Nie wytrzymał jednak zbyt długo i już pod koniec 1995 roku skrzyknął się z dawnym kumplem z kapeli, Duffem McKaganem po to, aby zarejestrować materiał na kolejny album.
STEEL PROPHET „Dark Hallucinations”
Steel Prophet jest w Polsce malo znana kapela. Gdy pierwszy raz uslyszalem ich utwór na skladance pomyslalem, ze warto zapoznac sie z ich twórczoscia.
STAR ONE „Live On Earth”
Arjen Anthony Lucassen, szerzej znany z grającej progresywnego rocka grupy Ayreon postanowił kilka lat temu powołać do życia nowy projekt – Star One. W założeniu miała to być grupa (a właściwie supergrupa, jeśli wziąć pod uwagę skład, ale o tym za chwilę) grająca, jak sam muzyk określa ten styl, space metal.
