IMMOLATION „Dawn Of Possesion”
Założony w 1986 roku Immolation Jest obecnie jednym z najbardziej znanych i najciekawszych amerykańskich zespołów deathmetalowych. Oczywiście nie zawsze tak było i na początku kariery zespół wydał sporo demówek zdobywając sobie bardzo mocną pozycje w podziemiu.
DEATH „Human”
Historia Death jest tak zawiła, że można by o niej napisać książkę, więc postaram się tutaj tylko mniej więcej przybliżyć okoliczności powstania tego, niewątpliwie przełomowego, albumu, jakim jest „Human”. Po wydaniu trzech płyt i ciągłych roszadach personalnych, do nagrania swego czwartego (a mówi się, że to trzecia płyta zawsze jest największym przełomem) albumu Chuck Schuldiner zaprosił swoich starych znajomych – Paula Masvidala i Seana Reinerta z Cynic, oraz basistę Sadusa – Steve’a Digiorgio, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać.
CARNIVORE „s/t”
Carnivore to już prawdziwa legenda ciężkiego grania. Zespół został założony w 1983 roku w Nowym Jorku przez byłych członków grupy Fallout – Louisa Batteaux i Petera Steela (tak, TEGO Petera Steela).
AUTOPSY „Severed Survival”
Po nagraniu w 1987 roku wspólnie z Chuckiem Schuldinerem, debiutanckiej płyty Death, „Scream Bloody Gore”, śpiewający perkusista Chris Reifert został wyrzucony z zespołu (przytrafiło się to właściwie wszystkim przyszłym muzykom Death). Postanowił jednak nie próżnować i tego samego roku powołał do życia Autopsy – grupę, która bardzo szybko zdobyła sobie kultowy status na rodzącej się wówczas na świecie scenie deathmetalowej.
WAYD „The Ultimate Passion”
Słowacja również mocno stoi na ziemi, jeżeli chodzi o zespoły metalowe. Tworzą przyzwoitą muzykę, niejednokrotnie próbując przewyższyć swoich nauczycieli.
WINDS OF GARDEN „Dusze Martwych Drzew”
Nie wszyscy lubią płodnego L.O.N.-a, który właśnie podesłał swój kolejny projekt. Wali mnie to co inni mówią o tym człowieku, nie interesuje mnie też jego poglądy.
WITCHMASTER „Violence & Blasphemy”
W biografii doczytałem się, że WITCHMASTER to kapela członków polskiego, PROFANUM, ale zapewne większość z Was już o tym wie. Dalej wyczytałem, że grają tzw.
WITHERED EARTH „Forgotten Sunrise”
Powiem szczerze, że do recenzji tej płytki przymierzałem się już od dawna, a posiadam ją już jakiś czas, lecz za każdym razem nie byłem wystarczająco przygotowany. Najpierw nie odpowiadał mi czas trwania albumu, był dla mnie zbyt długi, następnie materiał ten wydawał mi się zbyt monotonny, zbyt wolny, etc, etc.
VORACIOUS GANGRENE „Hooked to death”
Francuzi atakują nasze bębenki dużą dawką brutalnego death metalu. Jak to rzekł członek innego zaprzyjaźnionego zespołu z naszym pisemkiem również pochodzącego z winnego kraju- El Commando nadchodzi!!! Oj nadchodzi, stąpając przy tym bardzo ciężko.
VARATHRON „The lament of Gods”
W dzisiejszych czasach każdy szanujący się metalowiec wie, że black metal to nie tylko Północ, ale i Południe (w sumie dla nas to Południe). Myślę, że każdy również słyszał stary, antyczny (dosłownie!) grecki black metal.
