HERLIGHET „A Warrior Never Dies”
Dobre tytuły: Fly Over The Oceans, Lord Of Creation, When Will Back The Morning?
.
ABYSSE „Emptiness is Shape”
Ostatnimi czasy post-rock, który swe korzenie ma gdzieś daleko w doom'ie oraz ambiencie, zaczyna łączyć swoje dźwięki z nie aż tak odległym progressive rock'iem. Niektóre bandy, by nie popsuć swojej koncepcji oraz wizji, wolą nawet posunąć się do tego, by zrezygnować z angażu wokalisty w zespole.
PIMP WALK „Error 204”
Pleszewski PIMP WALK od samego początku zabrzmiał bardzo amerykańsko… niekoniecznie północno-amerykańsko, gdyż niektóre partie gitar zabrzmiały nieco jak z SEPULTURY czy SOULFLY… Jednak to tylko niewielkie asocjacje…
ROBIN BROCK „Monsters”
Zaprzyjaźniona wytwórnia TSM/SLW Promotion podarowała mi kolejny krążek do recenzji. Tym razem jest to najnowszy album kanadyjskiej bogini rocka, którą mam przyjemność poznać dzięki „Monsters”… Poraz kolejny okazuje się, że pewne nieprzyjemne życiowe zdarzenia inspirują lub pomagają w procesie twórczego artyzmu… W przypadku Robin było to miedzy innymi roztrzaskanie kostki na 7 kawałków (podczas górskiej przejażdżki), które zapoczątkowało lawinę muzycznych pomysłów… Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło… To wielka sztuka – przekonwertować tkwiące w nas negatywne emocje i doznania na coś pozytywnego oraz twórczego… Tak właśnie odbieram album „Monsters” – jako coś pozytywnego, coś co daje siłę do działania i wzmacnia… gdyż co nas nie zabije to nas wzmocni…
.
DIFFERENT STATE „Through The Falling Eyelid”
Z dźwiękami DIFFERENT STATE stykam się już kolejny raz, tym razem za pośrednictwem Zoharum Records… Zoharum jak zawsze starannie wydaje materiały swoich podopiecznych… i tym razem jest to elegancki digipack opatrzony różnymi fotkami i informacjami związanymi z wydawnictwem… Zawsze staram się zapoznać z treścią podaną na różnych wkładkach, bookletach, etc. … i tak było tym razem… Zaintrygowała mnie pewna notka autorska, która wspomina o poszukiwaniach samego siebie i o pobycie w klinice psychiatrycznej… Właśnie tam podobno powstały pierwsze sample do „Through The Falling Eyelid”… utworzone z odgłosów otoczenia… metalowe łóżko, zlew, płytki, drewniana podłoga, itp… więc pomyślałem sobie, że oddział psychiatryczny jest idealnym miejscem by słuchać tych dźwięków, by lepiej wczuć się w emocje autora… Ale – myślę – oddział psychiatryczny nocą, gdzie panuje złowieszcza cisza, gdzie chwilami słychać tylko jakiś pojedynczy jęk, westchnienie czy monolog natchniony koszmarem sennym albo suwanie ciężkich zaspanych stóp jakiegoś pacjenta kroczącego na granicy dwóch światów – realnego i fikcyjnego… Dlaczego złowieszcza cisza a nie wariacki amok i szał, jaki widzimy w różnych produkcjach filmowych? Dlatego, iż noc ma swoje prawa nawet wśród sporej części psychotyków.
OMEGA CROM UnleashTheir Ripping Metal Debut Blood, Steel and Fire April 5
OMEGA CROM gear up to unleash their signature genre of Ripping Metal on the world with their debut album, “Blood, Steel and Fire,” which drops officially April 5th on Reversed…
Wieści z obozu GRIMLORD…
“Jeśli jesteś prawdziwym polakiem to powinieneś to zobaczyć”! “Zwiastun i recenzje”
Wszystkich zainteresowanych zespołem zapraszam do oglądania zawartości przyszłego wydawnictwa w formie video. Trailer nr.1 Dostępny jest na głównej stronie:
www.grimlord.eu
W…
ELUVEITIE new album details!
ELUVEITIE – Everything Remains As It Never Was . OUT ON FEBRUARY 19th 2010 !!
Official press release:
The perfect album
This press sheet could be started with dropping all those famous names…
