CETI „Extasy”
He! Ten koncert jest pierwszym moim doświadczeniem z CETI podobnie jak kiedyś pierwszą w życiu płytą, którą słyszałem DEEP PURPLE, było „Made In Japan”. Jakoś tak same mi się reminiscencje pojawiły w tym miejscu.
CEREBRUM „The First Sign”
Najogólniej styl uprawiany przez CEREBRUM można po przesłuchaniu tego materiału określić jako thrash'n'roll. Całkiem sympatyczne to granie, niezłe brzmienie i przede wszystkim, ten materiał jest zwarty wieloma elementami, co należy liczyć na plus CEREBRUM.
CEREBRAL TURBULENCY „Forces Closing Down”
Żadnej ściemy wciskać nikt wam tu nie będzie, zresztą ten zespół takowej w ogóle nie potrzebuje. Ich sztuka broni się sama.
CERBERUS „First Destruction (Live)”
Nie pamiętam, kto mi to podesłał, ale jak sobie przypomnę to na dole pojawi się jego adres! Germanie parają się blackiem tym prostym, wymownym w swojej strukturze bez zbędnych upiększeń jakiś tam niewiast za mikrofonem, klawiszy. Owszem pojawia się ten instrument, ale tylko w intro/outro.
CENTENNIAL „The Rotten Beauty”
Nawet nie spodziewałem się, że Brazylijczycy również lubują się w tak odmiennym gatunku metalu. Przeważnie Brazylia kojarzyła mi się z ostrym i szybkim graniem z pogranicza thrash, death i black metalu.
CENOTAPH „Puket Genital Purulency”
Oh yeah, oh yeah. Pierdolneło i to całkiem, całkiem zdrowo.
CELESTIA „Awakening Of The Dormant Fiancée”
Kasetę podesłano nam z Drakkar Prod. z Francji i oczywiście CELESTIA to band z Francji.
CALM „Ex…”
Zastanawia mnie jedna sprawa. Otóż każdy zespół w tym kraju marzy o tym by mieć swój materiał wydany na srebrnym krążku.
CALVARIA „Potęga Nienawiści”
CALVARIA to death metalowa formacja z Kościerzyny. Jak sami głoszą tworzą „prawdziwy death metal” zagrany w dobrym europejskim stylu, choć doszukać się można się też kilku wpływów zza oceanu.
CAD „Deadnations”
Na „Deadnations” prawidłowo złożyło się 23 kompozycje, lecz w moje łapska wpadł promos tylko z 10 utworami. Trochę to szkoda, bo może reszta materiału nadrobiłaby braki tej części.
