FORNOSTEM „Wstań Wojowniku”
Materiał, który otrzymałem na być na I lp. tutaj, nie mam wątpliwości, że jest to siarczysty black metal, nad którym trzeba jeszcze popracować.
FOREST OF IMPALED „Demonvoid”
Mieszają, oj mieszają ci goście. Ale pomalutku.
FOG „Jezabel's Dream”
Ten album, to niespełna godzina metalowej muzyki. Zauważcie, że nie używam żadnego gatunku ekstremalnej sztuki, aby wam przybliżyć twórczość tej kapeli.
FLESHTIZED „Divide & Conquer”
Ten kwarted jest zespołem rodem z USA. A jeżeli stamtąd pochodzi to raczej wiadomo, co grają.
FLESH MADE SIN „Masterwork In Blood”
Właśnie miałem wychodzić z domu i tak sobie wykombinowałem, że dzień bez dźwięków to dzień stracony… dlaczego więc nie zapuścić coś co pomoże przetrwać człowiekowi kolejną monotonię w jego życiu.
FLATULATION „Autopsy d'une intoxication au Chili Con Carne”
Ten zespół na samy początku sprawia wrażenie kapeli założonej przede wszystkim dla dobrej zabawy. Zresztą oto w tym wszystkim chodzi.
FIRING SQUAD „Harvester of War – Demo”
Gorąco musi być w sali prób MOK w Lubawie, skoro muzyka iławskiego FIRING SQUAD niesie w sobie całkiem pokaźną dawkę żaru. Pewnie, że nie jest to jakaś odkrywkowa działalność, ani odkrywcza muza, że zdarzają się bardzo delikatne wysypki, ale jak dla mnie ekipa dowodzona przez Łukasza Furmanka vel „Shiwego” czesze konkretnie (w dość może klasycznym thrash’n’deathowym stylu).
FIREBIRD „No.3”
Nazwisko Bill Steer powinno być znane każdemu, kto w początkach minionej dekady żywo interesował się heavy metalem, a w szczególności jego skrajnymi formami. Ów gitarzysta to człowiek, który niegdyś udzielał się w Napalm Death, a później tworzył kamień milowy death/grind metalu, czyli Carcass.
FIGHT „Mutations (The Collector's Edition)”
Najprościej uznać tę płytę za wzbogaconą wersję pierwotnie planowanej EP-ki, choć całość trwa ponad 45 minut), która została podzielona na 2 zasadnicze części – koncertową oraz… słów mi brakuje.
FAUST „Król Moru i Perła – Demo”
Bierzcie grajkowie przykład z ekipy wyszkowskiej! Twórzcie taką muzę a nic więcej do szczęścia nie będzie mi potrzebne! Albo nie! Bo za dużo pojawi się takich FAUST'cików i obrzydzicie mi życie. Wiadomo jedne będą dobre inne złe (żeby nie powiedzieć do dupy).
