INDICIUM „Innocent Dreams”
Ćwierkał wróbelki od samego rana. Wódka podrożała Marysiu kochana! A Marysia na to śmiejąc się…
INCARNATED „Human Flesh”
No to mamy ostatnimi czasy, notowania wzrostu – poważnego wzrostu – temperatury na rodzimych deskach. INCARNATED tylko dorzuca drwa do i tak potężnych rozmiarów płonącego ogniska.
IN THE DEPHT OF NIGHT „ Destroyed kingdom Spotted By Lie”
Można by powiedzieć, że jest to rasowy black metal patrząc na dwóch typów na zdjęciu. Niewiele się pomyliłem.
IN SPITE OF „Fists Of Fury”
Opierdolił mnie listonosz (mój kumpel) w sobotę! Powiedział grobowym tonem, żebym nigdy w życiu nie zamawiał niczego na ten dzień, bo jemu nie chce się włazić na ostatnie piętro. A czy to moja wina, że kurierzy mają wolne? W ten to piękny sposób stałem się posiadaczem bliżej mi nieznanej formacji z Bydgoszczy o nazwie IN SPITE OF, która grała w moim odtwarzaczu w tamto sobotnie przedpołudnie bliżej mi nieznaną muzykę! Dzisiaj już wiem, co lubią chłopaki…
IMMEMORIAL „Monologue”
Zespół IMMEMORIAL, to popularna, ba, wręcz kultowa, w polskim podziemiu death metalowa formacja, szeroko znana głównie za sprawą faktu posiadania w swych szeregach growlującej wokalistki. Kto zna historię, ten wie, a dla kogo jest to nowość – donoszę uprzejmie, iż około dwóch lat nazad Marta Meger opuściła zespół zakładając ENTER CHAOS.
IMAGINOID „Fortissimo [Despertamiento (2001) + Complaint (1998)]”
Tak się składa, że otrzymuję do recenzji drugi niemal pod rząd materiał, który mnie przerasta chyba. Który jest dziwny… Tyle, że o ile Atrophia Red Sun gra muzykę dziwną technicznie, o tyle Imaginoid jest dziwny w swej zdałoby się prostocie.
ILLUMINANDI „Demo II”
Nie będę rozpisywał się o tym, że Illuminandi jest przedstawicielem rocka, czy jak kto woli, metalu chrześcijańskiego, bo to w przypadku tej kapeli truizm. Dość, że na całe szczęście zespół nie popada ani razu w “oazową” manierę, której szczerze nie cierpię, a którą na mocy przeciwieństw można przyrównać do ekstremalnych form black metalu (tych najbardziej pogańskich załóg rogatego, czyli choćby wczesne Mayhem).
ILLUMINANDI „Demo”
Ten Zawilec to pewnie się nudzi tam u siebie w Dębicy i cały czas planuje jakiś niecny spisek… ten materiał jest również od niego…
ICONOCLASM „Preamble To Precipitate The Destruction Of Religious Artefacts”
Ten zespół z całą pewnością zasługuje na większy szacunek i respekt ze strony fanów, potencjalnych maniax. Wiem, iż dorobili się już garstki swoich zwolenników w naszym kraju, lecz to jeszcze wciąż kropla w morzu.
ICONOCLASM „Marching Evil…”
Ten materiał jest zdecydowanie młodszy od swego poprzednika. Powiem szczerze, iż po pierwszym przesłuchaniu nie wiedziałem, co o nim tak naprawdę myśleć.
