Author: Anzelm Bohatyrowicz aka Art.

Place of residence: Parczew, Poland. Interests / Hobbies: music, music journalism, belief in ancestor worship, movies (that distort history), in a sense National Socialism (more oriented toward neo-paganism), history (the rebelliousness of the Polish nobility & the Lisowczycy), and in particular Asterix and Obelix (the comic of all time. René Goscinny and Albert Uderzo rule! Although in a way modeled after Kajko and Kokosz), I’ll also add The Witcher and the rest of the fantasy genre... such as Conan, Solomon Kane, or Vuko Drakkainen, and currently Jaksa. Favorite music genres: nihilistic-misanthropic, yet psychedelic offshoots; generally speaking, not far from thrash (I grew up on it), black, folk, pagan, Slavic, Viking, etc.—alternative... He created Born To Die'zine.

KOLABORANCI „To my urodzeni w latach 60-tych”

Coraz dziwniejszych rzeczy przychodzi mi słuchać! Nie chodzi tutaj oto, że nigdy przenigdy w życiu nie miałem do czynienia z KOLABORANTAMI, bo zapewniam was, że tak nie jest! Byłem kiedyś na koncercie, który składał się tylko i wyłącznie z kapel punkowych. Pamiętam tylko dwie formacje, jedna nosiła nazwę PRZEJEBANE, drugą natomiast była ekipa pana Thiele.

IN SPITE OF „Fists Of Fury”

Opierdolił mnie listonosz (mój kumpel) w sobotę! Powiedział grobowym tonem, żebym nigdy w życiu nie zamawiał niczego na ten dzień, bo jemu nie chce się włazić na ostatnie piętro. A czy to moja wina, że kurierzy mają wolne? W ten to piękny sposób stałem się posiadaczem bliżej mi nieznanej formacji z Bydgoszczy o nazwie IN SPITE OF, która grała w moim odtwarzaczu w tamto sobotnie przedpołudnie bliżej mi nieznaną muzykę! Dzisiaj już wiem, co lubią chłopaki…

HORFIXION „Rage – Promo”

Czterech panów spod znaku klonowego liścia odpowiedziało na mój internetowy apel podsyłając 4-utworową płytkę oscylującą w klimatach thrash/death metalowych (z tym, że to drugie jest w znikomych ilościach). Zaplecze techniczne jest na poziomie starych wyjadaczy typu: METALLICA, MEGADETH, SLAYER or DEATH, ale do tego kanadyjscy potomkowie żabojadów się przyznają.

Back To Top