KLOAK „A True Bohemian Revolutionary”
Po miesiącach stagnacji, odrętwienia wręcz totalnego wyjałowienia do normalnego żywotu powrócił mój umysł! Niby nic nadzwyczajnego w tym nie jest wszak każdy ma lepsze lub gorsze okresy… wystarczy jeden impuls aby diametralnie odmienić swoje zachowanie.
GREEDY INVALID „Lost Letter”
Nie będę ukrywał, że jestem romantyczny facet, chociaż wolę pozować na brutala! Nie będę ukrywał, że lubię w samotni posłuchać nastrojowej muzy, chociaż publicznie słucham agresywnego uderzenia! Reasumując powyższe zdania miło słuchałem HIM i dalej słucham. Pewnie tak samo zapuszczałbym w ruch krążek GREEDY INVALID gdyby nie to, iż od pierwszego przesłuchania do dzisiaj ustawicznie nasuwa się myśl, że „Lost Letter” to taka kopia HIM! Wokal prawie identyczny, gatunek muzyczny tak samo tylko tempo wykonania o wiele wolniejsze! Czy to jest przekleństwo czy zaleta kapeli? Trudno jest powiedzieć…
FORCES@WORK „Coldheart Canyon”
Długo trwało zanim zdecydowałem się na batalię z Niemcami. A to człek pił, a to układał pasjanse…
EVOLUTION „Dark Dreams Of Light”
Germanie z EVOLUTION polubili mnie do tego stopnia, iż posiadam już w swojej kolekcji aż trzy krążki! Całe szczęście, że od poprzedniego trzymają się tej samej nazwy, bo kolejnej zmiany bym nie zniósł, hehehe. W sumie to jest mały pryszcz o wiele większy jest ten, że chłopaki uczepili się myśli, iż będą niemiecką METALLICA po „czarnym albumie”! I pchają ten wózek uparcie do przodu grając po drodze jak ekipa Larsa, chociaż mi to wcale nie przeszkadza.
2TON PREDATOR „Demon Dealer”
Kolesie z kapeli stwierdzili, że grają po prostu METAL! Przyznaję im rację wszak tak jest w rzeczywistości! Z jednej strony ma to namiastkę szwedzkiego defiora, gdy z drugiej trąca to trochę muzą za oceanu. Aby nie być goło słownym i nie narażać was na przegrzanie szarych komórek owe zaoceaniczne granie przypomina dokonania PANTERY.
TOTAL DESTRUCTION zine „#1”
A little water elapsed in Bystrzycy before Bolek let go one’s own new child being… With continuation SORDID! When I read this issue I reached to such conclusion, that changed only name and yet several things.
NECROSCOPE zine „#11”
And how I can to write this review of new issue of her Skalpel (Scalpel) when through all time drives on me butcher Skowron! „… Please give me to do some reading! Such great bands are…
RÓŻNI WYKONAWCY „UNITED BY HATRED Compilation tape vol. 2”
Tak jakoś spisaliśmy się z Pawlakiem, co bym mu zrobił recenzyję a przy okazji reklamę jego tasiemek kompilacyjnych. I tutaj macie opisik #2 a poniżej kolejnego z rzędu.
