HARMONY „Chapter II: Aftermath”
Szwedzki power metal to jednak to co tygryski lubią najbardziej. Energiczny, mocny, przebojowy, melodyjny a zarazem wciąż tak metalowy.
MASTODON „Blood Mountain”
Kiedy ostatnim razem pisałem recke Leviathan doszedłem do wniosku, że czas by spróbować pojąć kolejny i tym razem jeszcze bardziej złożony album czyli Blood Mountain. Kiedy dwa lata temu probówałem zrozumieć (po raz n-ty) fenomen zespołu, mój jakże przeżarty metalcore'm mózg nie przyjął Mastodonskiej papki.
MASTODON „Leviathan”
Wreszcie zmierzyłem się z potężnym MASTODON… w zasadzie to zrobiłem to już po raz drugi, ale pomimo rzekomego uproszczenia muzyki na Blood Mountain to właśnie Leviathan wydaje mi się być bardziej metalowy i piosenkowy w odbiorze.
OPETH „Watershed”
Ależ się zaskoczyłem, może to zabrzmi jak herezja ale pierwszy raz mogę słuchać OPETH! Hah! Nawet sprawia mi to przyjemność! A to mnie zaskoczyło, ponieważ nigdy nie byłem nawet w najmniejszym stopniu zwolennikiem OPETH-owania, i nigdy nie pomyślałbym, że jakikolwiek ich album (tak Damnation też) mi się spodoba. Los jednak przynosi niespodzianki a Watershed niewątpliwie taką właśnie jest.
TEXTURES „Silhouettes”
Holandia jakoś nigdy nie kojarzyła mi się z progresywnym graniem, jednak faktem jest, iż ostatnio pojawiło się tam co najmniej kilka ciekawych grup. Z pewnością do jednej z nich zaliczyć można opisywany właśnie TEXTURES.
REVIOLENCE „Violent Phoenix”
REVIOLENCE is an upcoming thrash act from Brazil. Their latest album, the four-song EP Violent Phoenix is the second EP recording in the groups five-year history.
REVIOLENCE „Violent Phoenix”
REVIOLENCE is an upcoming thrash act from Brazil. Their latest album, the four-song EP Violent Phoenix is the second EP recording in the groups five-year history.
COMMUNIC „Payment of Existence”
Osobiście nigdy nie przypuszczałbym, że w Norwegii można grać coś innego niż black metal i jego lżejsze mroczne pochodne. A tu nagle taka niespodzianka! COMMUNIC to zespół zaiste wyróżniający się na Skandynawskiej scenie metalowej – i zresztą sami nie boją tego się przyznać.
BLIND GUARDIAN „A Twist in the myth”
Kiedy w 2002 roku grupa odeszła od nomen omen Power metalu w bardziej pojechane i nazwijmy to bardziej progresywne granie (jednak w duchu BLIND GUARDIAN) coś w moim życiu się skończyło. Nie wiem jeszcze co, bo pustka jest wielka a zastąpienie dawnej młodzieńczej miłośći niestety jest niewykonalne jednakże spróbowałem to przeboleć i dać sobie więcej czasu…
IHSAHN „angL”
Ihsahn, the former EMPEROR front man, released his solo debut in 2006. The Adversary marked a return to the symphonic black metal contained on his last three albums with EMPEROR, although it included progressive and melodic traits not found on those EMPEROR records, yet strayed from the ethereal movements of his prior project, PECCATUM.
