BLOODSTAINED MEMORY „Meet the maker”
Nie nudzi mi się to. I chyba już nie znudzi.
MEMORIES OF A DEAD MAN „Beyond the legend”
Francja wypluwa z siebie coraz to nowe hordy, które bynajmniej według mnie faktycznie reprezentują sobą co najmniej zajebisty poziom. Niezależnie czy to death metal, black metal, groove czy progressive, oni mają do tego smykałkę.
ARANEA „Demo(n) 2009”
Cóż, thrash jak i heavy metal w Polsce to raczej nie to, co tygryski lubią najbardziej. Core zyskuje coraz szersze uznanie, ale death metal jak i black (i pochodne) nadal królują.
AFTERFALL „Prolog 0.1”
Po pierwsze bielska scena nigdy nie słynęła z twórczości hc czy metalcore. Zresztą, jak mniemam nigdy tak na prawdę tego typu kapel tam nie było.
Premiera płyty THE NO-MADS już wkrótce
Nareszcie! Wyczekiwany od dawna trzeci album jednego z leaderów rodzimej sceny thrash! Fenomenalny wokal Sylwii to ewenement, obok którego nie przechodzi się obojętnie. Lektura obowiązkowa dla fanów HOLY MOSES oraz…
FRONTSIDE „Absolutus”
Wreszcie. Dopiero dziś przekonałem się do tego by w ogóle zabrać się za pisanie recenzji tego albumu, ale jak mniemam warto, tak jak warto mieć Absolutus na półce i codziennie w odtwarzaczu.
BEHEADING MACHINE – Wywiad z Makim
BEHEADING MACHINE to młody, ambitny, a co najważniejsze doskonale zapowiadający się zespół… z Krosna. Miejscowość z której wywodzi się narodowa duma DECAPITATED, wypluła wreszcie kolejny warty uwagi twór. O tym co w Krosieńskiej trawie piszczy, a raczej w maszynie opowiedział mi jeden z dwóch wokalistów – Maki.
THE BENEATH „City of lights”
Klon PROTEST THE HERO? Nie, ale z całą pewnością całkiem przyjemny towarzysz na scenie. THE BENEATH dla wielu będzie właśnie rip-offem z twórczości kanadyjskich magików, ale tak szczerze mówiąc nawet jeśli, to przecież żeby podjebać styl z zespołu, który pcha gdzieś dalej tam metal, i miesza jak się tylko da to trzeba też umieć.
SALT THE WOUND „Carnal Repercussions”
Kolejny amerykański deathcore, kolejna porcja brutalnej, nowoczesnej muzyki. Świat kompletnie oszalał na punkcie tego typu grania, i faktem jest, iż powoli cały ten core wypiera inne podgatunki metalu, bądź łączy się z nimi tworząc coraz to nowe hybrydy.
CALIBAN „The undying darkness”
Niemiecki okręt flagowy metalcore'a w postaci CALIBAN to zespół na wskroś kontrowersyjny. Ale jak i gdzie? Przede wszystkim wśród fanów gatunku.
